7May/100
Prysznic
Kochali się pod prysznicem. Chłodna woda zdawała się studzić ich zmysły, ale tylko pozornie. Ocierali się o siebie mokrymi ciałami, po których skapywały strumienie wody. Ich usta były wyprane ze smaku, westchnienie tłumił szum wody. Wziął ja na stojąco, ona poddawała mu się z ochotą prężąc swoje nagie ciało i próbując chwycić się śliskich kafelków. Z każdym ruchem była już coraz to bliżej, a padająca prostopadle na ich ciała woda tylko potęgowała doznania, działając jak dodatkowy symulator. A jak już wcieram mydło kolistymi ruchami w jej nagie ciało, pomyślałam, że z nikim nie było jej tak dobrze